07
12
Współczesny człowiek wciąż gdzieś się spieszy, gdzieś pędzi, za czymś goni. Zapomina o tym co ważne: o rodzinie, miłości, przyjaźni, spokoju i dążeniu do osobistego szczęścia. A przede wszystkim zapomina… o sobie samym.

Wydaje nam się, że dążenie do rozwoju osobistego to wieczna gonitwa za pieniądzem, władzą i błędnie rozumianym sukcesem. Takie są nasze – ludzi XXI wieku – podstawowe priorytety. Chcemy dobrze zarabiać, aby zapewnić sobie i bliskim dostatnie życie. Pracujemy więc jak maszyny. Szkoda nam czasu na sen, na odpoczynek, relaks i zabawę. Szkoda nam go na zawieranie znajomości, pielęgnowanie więzi, budowanie i utrzymywanie kontaktów międzyludzkich.
A potem zastanawiamy się dlaczego – mimo niezłych zarobków, dobrej i rozwojowej, choć bardzo stresującej pracy, domu, samochodu i lokaty na przyszłość naszych dzieci – wciąż czujemy się nieszczęśni. Jaki bowiem jest człowiek XXI wieku? Wiecznie zabiegany, zmęczony, zestresowany i sfrustrowany. Kłębek nerwów na dwóch nogach. Ot co!
A może da się tego uniknąć? Może istnieją sposoby, dzięki którym jest możliwe dążenie do osobistego sukcesu, rozwijanie się – także zawodowe, choć nie tylko – bez narażania własnego zdrowia oraz poświęcania wszystkich pozostałych dziedzin i sfer życia…
Jest wiele ważnych rzeczy w życiu i wiele dróg samorozwoju. Każdy musi odnaleźć tę odpowiednią dla siebie. Jak? Wystarczy tylko zatrzymać się na chwilę i posłuchać własnych pragnień.
Write a comment!