Pokonać stres cz I – Wrzuć na luz!

11
12

2011
23:57

Największym problemem współczesnego społeczeństwa jest wszechobecny stres – jedna z aktualnych chorób cywilizacyjnych. To on hamuje nas na drodze do samorozwoju i obistego rozwoju. Czy ten zaciekły wróg człowieka może stać się jego sojusznikiem? Oczywiście! Wystarczy tylko nauczyć się sobie z nim radzić.

Pokonać stres cz I - Wrzuć na luz!

Stres jest reakcją organizmu na przeszkody, niebezpieczeństwo, silne bodźce, nowe sytuacje życiowe, a także przeciążenie fizyczne i psychiczne organizmu. Z biologicznego punktu widzenia ma on zwiększać energię i służyć mobilizacji do radzenia sobie w trudnych sytuacjach. Jeśli jednak stres jest nadmierny lub długotrwały, wywołuje działania nieporządane: apatię, niepokój, niezdolność do skutecznego działania i dolegliwości fizyczne.

Jak sobie z tym radzić? Sposobów jest wiele i każdy powinien wybrać taki, który w praktyce okaże się najodpowiedniejszy dla niego. Jest to kwestia bardzo indywidualna. Dziś przedstawię jeden z wielu kluczy do sukcesu w walce ze stresem, a właściwie pierwszy, podstawowy krok do poradzenia sobie z nim: zmianę nastawienia.

Po pierwsze: optymizm!
Podobno pesymizm jest bezpieczniejszy, ponieważ pozwala uniknąć rozczarowania. To nieprawda. Przed rozwiązaniem sprawy, oczekując negatywnego wyniku, człowiek wpedza się w stres. Napięcie wzrasta jeszcze zanim rzeczywiście wydarzy się coś złego.

Po drugie: asertywność!

Jeśli coś może okazać się przyczyną stresu i jest zbyt obciążające, lepiej z tego zrezygnować. Trzeba nauczyć się odmawiać dla własnego dobra. Niektórych sytuacji da się uniknąć. Dlaczego więc tego nie robić?

Po trzecie: mówienie o emocjach!

Warto je nazywać i mówić o nich głośno, wprost. Nie ma sensu kumulowanie ich w sobie. Prędzej czy później, skutki takiego postępowania odbiją się na otoczeniu. Każdy człowiek potrzebuje czasem wyżalić się lub wykrzyczeć, wyrzucić z siebie nadmiar negatywnych odczuć i napięcia. Po to są właśnie bliskie osoby – by w takich chwilach móc się im wygadać. Przed rodziną i najbliższymi przyjaciółmi nie trzeba przecież udawać silniejszego, niż jest się w rzeczywistości.

Po czwarte: mniej samokrytyki!

Nikt nie jest doskonały. Łatwiej jest radzić sobie ze stresem życia codziennego, gdy się o tym pamięta. Człowiek, który akceptuje siebie i stawia sobie realne wymagania unika wielu sytuacji wywołujących silne napięcie. Niezdrowy perfekcjonizm pogłębia je jedynie. Swoją pracę każdy powinien wykonywać najlepiej jak tylko potrafi, jednak wysiłek ponad własne możliwości nie polepszy efektów, może natomiast spotęgować niepożądane działanie stresu.

Po piąte: budowanie samooceny!

Kluczową rolę w walce ze stresem odgrywa samoocena. U wielu osób mających problemy z akceptacją siebie, odserwuje się wysoki poziom podatności na stres. Warto więc popracować nad budowaniem silnego poczucia własnej wartości. To naprawdę pomaga!

Photo source GDS Infographics


Stres

Write a comment!





Comment feed for this post

«

»