Pokonać stres cz II – Zadbaj o kondycję

13
12

2011
21:53

Zmiana nastawienia psychicznego to klucz do sukcesu w kwestii radzenia sobie ze stresem, który jest podstawowym hamulcem dla rozwoju osobistego. Ale to nie wystarczy. Stres to przecież reakcja organizmu, odczuwana fizycznie. Trzeba więc przeciwdziałać mu także pracując nad dobrą formą ciała, a nie tylko mózgu.

Pokonać stres cz II - Zadbaj o kondycję
© vramak

Aby zmobilizować organizm do pozytywnego reagowania na stres, obniżyć napięcie i nauczyć się je w naturalny sposób niwelować, należy więcej czasu poświęcać na ruch. Uprawianie sportów i wysiłek fizyczny naprawdę pomagają! Gimnastyka, pływanie, bieganie i gry zespołowe, a nawet spacery, nie tylko poprawiają kondycję fizyczną, ale pozwalają rozładować emocje. Warto także zwrócić uwagę na prawidłowe odżywianie. Produkty bogate w magnez i regularność posiłków pomagają w zachowaniu prawidłowej gospodarki organizmu. Należy zadbać o odpowiednio długi.

Branie na siebie zbyt wielu obowiązków nie jest dobrym pomysłem na drodze do prawidłowego samorozwoju. Lepiej zrezygnować z czegoś mniej ważnego, niż obciążać się dodatkowymi zajęciami, na które brakuje sił i czasu. Człowiek mniej przemęczony jest mniej podatny na uleganie wpływom stresu, a przez to bardziej wydajny! Zobaczysz: jeśli przestaniesz martwić się nieustannie, że nie zdążysz wypełnić wszystkich obowiązków, praca będzie szła szybciej i sprawniej, a jej efekty będą lepsze.

Każdy człowiek, by prawidłowo funkcjonować potrzebuje też czasu na rozrywkę. Nie można żyć jedynie pracą i domem. Wyjście do ludzi, chociaż raz w tygodniu, nastraja optymistycznie i pozwala zebrać energię do dalszej pracy. Gdy więc dopada Cię stres lub przemęczenie – idź do kina, teatru, na koncert albo spotkaj się ze znajomymi, zagraj z nimi w ciekawą grę, obejrzyj film. W czasie wzmożonej aktywności, konieczne jest to, by zadbać również o chwile tylko dla siebie o przeznaczyć je wyłącznie na odpoczynek. Wystarczy kilkanaście minut dziennie, podczas których nie robi się niczego wymagającego, nie myśli o problemach i całkowicie od nich odrywa. Najlepiej zająć się wtedy czymś, co sprawia przyjemność. Dla każdego może być to coś innego, na przykład czytanie książek, słuchanie muzyki, fotografia, malarstwo, pielęgnacja kwiatów, łowienie ryb, robienie na drutach, rozwiązywanie krzyżówek albo praca na działce lub w ogródku.

Stres
No comments

Pokonać stres cz I – Wrzuć na luz!

11
12

2011
23:57

Największym problemem współczesnego społeczeństwa jest wszechobecny stres – jedna z aktualnych chorób cywilizacyjnych. To on hamuje nas na drodze do samorozwoju i obistego rozwoju. Czy ten zaciekły wróg człowieka może stać się jego sojusznikiem? Oczywiście! Wystarczy tylko nauczyć się sobie z nim radzić.

Pokonać stres cz I - Wrzuć na luz!
© GDS Infographics

Stres jest reakcją organizmu na przeszkody, niebezpieczeństwo, silne bodźce, nowe sytuacje życiowe, a także przeciążenie fizyczne i psychiczne organizmu. Z biologicznego punktu widzenia ma on zwiększać energię i służyć mobilizacji do radzenia sobie w trudnych sytuacjach. Jeśli jednak stres jest nadmierny lub długotrwały, wywołuje działania nieporządane: apatię, niepokój, niezdolność do skutecznego działania i dolegliwości fizyczne.

Jak sobie z tym radzić? Sposobów jest wiele i każdy powinien wybrać taki, który w praktyce okaże się najodpowiedniejszy dla niego. Jest to kwestia bardzo indywidualna. Dziś przedstawię jeden z wielu kluczy do sukcesu w walce ze stresem, a właściwie pierwszy, podstawowy krok do poradzenia sobie z nim: zmianę nastawienia.

Po pierwsze: optymizm!
Podobno pesymizm jest bezpieczniejszy, ponieważ pozwala uniknąć rozczarowania. To nieprawda. Przed rozwiązaniem sprawy, oczekując negatywnego wyniku, człowiek wpedza się w stres. Napięcie wzrasta jeszcze zanim rzeczywiście wydarzy się coś złego.

Po drugie: asertywność!

Jeśli coś może okazać się przyczyną stresu i jest zbyt obciążające, lepiej z tego zrezygnować. Trzeba nauczyć się odmawiać dla własnego dobra. Niektórych sytuacji da się uniknąć. Dlaczego więc tego nie robić?

Po trzecie: mówienie o emocjach!

Warto je nazywać i mówić o nich głośno, wprost. Nie ma sensu kumulowanie ich w sobie. Prędzej czy później, skutki takiego postępowania odbiją się na otoczeniu. Każdy człowiek potrzebuje czasem wyżalić się lub wykrzyczeć, wyrzucić z siebie nadmiar negatywnych odczuć i napięcia. Po to są właśnie bliskie osoby – by w takich chwilach móc się im wygadać. Przed rodziną i najbliższymi przyjaciółmi nie trzeba przecież udawać silniejszego, niż jest się w rzeczywistości.

Po czwarte: mniej samokrytyki!

Nikt nie jest doskonały. Łatwiej jest radzić sobie ze stresem życia codziennego, gdy się o tym pamięta. Człowiek, który akceptuje siebie i stawia sobie realne wymagania unika wielu sytuacji wywołujących silne napięcie. Niezdrowy perfekcjonizm pogłębia je jedynie. Swoją pracę każdy powinien wykonywać najlepiej jak tylko potrafi, jednak wysiłek ponad własne możliwości nie polepszy efektów, może natomiast spotęgować niepożądane działanie stresu.

Po piąte: budowanie samooceny!

Kluczową rolę w walce ze stresem odgrywa samoocena. U wielu osób mających problemy z akceptacją siebie, odserwuje się wysoki poziom podatności na stres. Warto więc popracować nad budowaniem silnego poczucia własnej wartości. To naprawdę pomaga!

Stres
No comments

Człowiek XXI wieku

07
12

2011
01:14

Współczesny człowiek wciąż gdzieś się spieszy, gdzieś pędzi, za czymś goni. Zapomina o tym co ważne: o rodzinie, miłości, przyjaźni, spokoju i dążeniu do osobistego szczęścia. A przede wszystkim zapomina… o sobie samym.

Człowiek XXI wieku
© BLW Photography

Wydaje nam się, że dążenie do rozwoju osobistego to wieczna gonitwa za pieniądzem, władzą i błędnie rozumianym sukcesem. Takie są nasze – ludzi XXI wieku – podstawowe priorytety. Chcemy dobrze zarabiać, aby zapewnić sobie i bliskim dostatnie życie. Pracujemy więc jak maszyny. Szkoda nam czasu na sen, na odpoczynek, relaks i zabawę. Szkoda nam go na zawieranie znajomości, pielęgnowanie więzi, budowanie i utrzymywanie kontaktów międzyludzkich.

A potem zastanawiamy się dlaczego – mimo niezłych zarobków, dobrej i rozwojowej, choć bardzo stresującej pracy, domu, samochodu i lokaty na przyszłość naszych dzieci – wciąż czujemy się nieszczęśni. Jaki bowiem jest człowiek XXI wieku? Wiecznie zabiegany, zmęczony, zestresowany i sfrustrowany. Kłębek nerwów na dwóch nogach. Ot co!
A może da się tego uniknąć? Może istnieją sposoby, dzięki którym jest możliwe dążenie do osobistego sukcesu, rozwijanie się – także zawodowe, choć nie tylko – bez narażania własnego zdrowia oraz poświęcania wszystkich pozostałych dziedzin i sfer życia…

Jest wiele ważnych rzeczy w życiu i wiele dróg samorozwoju. Każdy musi odnaleźć tę odpowiednią dla siebie. Jak? Wystarczy tylko zatrzymać się na chwilę i posłuchać własnych pragnień.

Ogólne
No comments